Poradniki

Darmowa porównywarka OC – którą wybrać? Test 5 porównywarek ubezpieczeń

Marta Ocęba

Internetowe porównywarki OC pozwalają na wybranie najtańszego ubezpieczenia komunikacyjnego. Na którą porównywarkę się zdecydować? Czym się od siebie różnią? Oto test 5 popularnych porównywarek.

Obowiązkiem każdego właściciela samochodu jest ubezpieczenie pojazdu. Zakres ubezpieczenia OC jest uregulowany prawnie, więc oferta poszczególnych firm ubezpieczeniowych różni się jedynie ceną. W jaki sposób wybrać najtańsze ubezpieczenie OC? Można na przykład wyliczyć składki za pomocą kalkulatorów zamieszczonych na stronach internetowych ubezpieczycieli. Jednak szybszym rozwiązaniem wydaje się skorzystanie z darmowej porównywarki OC.

Porównywarki OC – jak to działa?

Internetowe porównywarki OC gromadzą dane z wielu towarzystw ubezpieczeniowych, dzięki czemu jesteśmy w stanie w sposób szybki i bezpłatny porównać oferty różnych ubezpieczycieli. Zamiast więc wyliczać w kalkulatorze każdej firmy ubezpieczeniowej, możemy zaoszczędzić czas, uzupełniając tylko jeden formularz porównywarki. Porównywarka zestawi ceny zaproponowane przez różnych ubezpieczycieli i pozwoli nam na wybranie najkorzystniejszej oferty.

Jakie dane będą nam potrzebne? Ubezpieczyciele wyliczają składki OC na podstawie informacji na temat pojazdu oraz jego właściciela. Marka, model, wersja pojazdu, rok produkcji, pojemność silnika, rodzaj paliwa, przebieg to podstawowe dane na temat samochodu. W przypadku kierowcy istotny jest między innymi wiek, doświadczenie za kółkiem, płeć, stan cywilny czy miejsce zamieszkania.

Podawanie informacji w formularzu porównywarki OC na pierwszy rzut oka może wydawać się kłopotliwe. Po co ubezpieczycielom te dane? Firmy ubezpieczeniowe analizują, kto i w jakich okolicznościach jest potencjalnym sprawcą wypadku lub kolizji i na podstawie tych informacji ustalają ceny ubezpieczeń OC. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe wymagają podania na przykład numeru PESEL czy numeru rejestracyjnego samochodu, więc uwzględnienie ich oferty bez wprowadzenia szczegółowych danych osobowych lub informacji o pojeździe staje się niemożliwe.

Jaką porównywarkę wybrać?

Mówiliśmy już o ogólnych zaletach internetowych porównywarek OC. Sprawdźmy, jak poszczególne porównywarki wypadają w zestawieniu. Ich formularze są do siebie dość podobne. Skupmy się więc na różnicach.

Porównywarka Mubi

Porównywarka ubezpieczeń Mubi.pl jest stosunkowo nowa na rynku. Jej formularz zajmuje tylko jedną, rozwijaną stronę. Na kolejnej pojawiają się już wyniki kalkulacji.

W formularzu wystarczy wprowadzić podstawowe dane na temat pojazdu oraz doświadczenia kierowcy. Nie trzeba podawać danych osobowych ani szczegółowych informacji na temat zamontowanych w samochodzie zabezpieczeń. Nie ma również konieczności wprowadzania danych na temat zniżek ubezpieczeniowych.

Przyjrzyjmy się przykładowej kalkulacji dla Daewoo Matiza, rok produkcji 2005, pojemność silnika 796 cm3, którego właścicielem jest 33-letni kawaler, mieszkaniec Zielonej Góry, cieszący się bezwypadkową historią ubezpieczenia. Kalkulacja trwała 3,50 minuty. Najtańsza okazała się oferta Mtu24 – 450 zł.

Porównywarka Rankomat

W formularzu porównywarki pojawia okno, gdzie możemy podać numer rejestracyjny pojazdu. Wprowadzenie numeru z rejestracji jest nieobowiązkowe, choć podanie odpowiedzi na pytanie paść musi. Na pierwszy rzut oka brzmi to mało logicznie. Logika została jednak zachowana dzięki opcji “Nie znam nr rejestracyjnego”. Zaznaczając ją, odpowiadamy na obowiązkowe pytanie. Projektanci strony jakoś wybrnęli z problemu, który sami stworzyli.

Konieczne jest podanie informacji na temat przerw w ubezpieczeniu OC dłuższych niż 2 miesiące oraz o umowach ubezpieczeniowych na okres krótszy niż 10 miesięcy. Użytkownik musi też podać informacje o liczbie poprzednich właścicieli i dacie pierwszej rejestracji pojazdu. Jesteśmy również zobowiązani do podania wykonywanego zawodu. Kalendarz umieszczony w formularzu przy dacie urodzenia rozpoczyna się dość mało intuicyjnie – od roku 1919. Jeśli posiadamy dzieci, musimy podać ich wiek.

Przykładowa kalkulacja dla tego samego właściciela i pojazdu 4,20 minuty. Cena najtańszego ubezpieczenia – 450 zł w Mtu24.

Porównywarka Mfind

Ciekawym rozwiązaniem wprowadzonym w porównywarce Mfind są domyślne odpowiedzi. Jeśli na przykład Twój samochód nie jest uszkodzony lub leasingowany, nie zamierzasz też wyjeżdżać nim za granicę na dłużej niż na miesiąc, nie musisz udzielać odpowiedzi na niektóre z pytań. Formularz zawiera bowiem wypełnione już pola. Dopiero w momencie, gdy Twoja sytuacja odbiega od domyślnej należy zaznaczyć odpowiednią opcję.

Za wadę tej porównywarki należy uznać konieczność podania imienia, nazwiska oraz numeru telefonu. “Podaj swój numer telefonu, przygotujemy dla Ciebie dedykowaną ofertę” – przekonuje Wirtualny Doradca. Jednak użytkownicy, którzy nie chcą podać swoich wrażliwych danych, mogą czuć się zawiedzeni. Bez wpisania numeru telefonu nie przejdziemy do kalkulacji.

W przeciwieństwie do Mubi i Rankomatu, Mfind nie daje możliwości dokładnego porównania wybranych ofert. Wyświetla jedynie ceny OC. Bardziej szczegółowe informacje na temat konkretnego ubezpieczenia można uzyskać dopiero po kliknięciu wybranej oferty.

Przykładowa kalkulacja dla tego samego właściciela i pojazdu zajęła 4,10 minuty. Liderem ponownie jest Mtu24 – 450 zł.

Porównywarka Ubea

Znalezienie marki samochodu w formularzu na stronie Ubea trwa nieco dłużej niż w innych porównywarkach OC. Nie ma bowiem możliwości jej wpisania. Markę należy wybrać z proponowanych i jeśli poruszamy się mniej popularnym samochodem, musimy odnaleźć odpowiednią opcję. Dane związane z kolorem pojazdu oraz paliwem podstawiają się same. Jeśli domyślna specyfikacja nam nie odpowiada, możemy ją zmienić.

Podobnie jest między innymi z danymi użytkowania, pochodzenia czy wyposażenia pojazdu. Tu również pojawiają się domyślnie wypełnione deklaracje, które możemy edytować.

Przykładowa kalkulacja dla tej porównywarki OC trwała 3,50 minuty. Najtańszą propozycją okazała się oferta towarzystwa Aviva za 707 zł.

Porównywarka CUK

To kolejna porównywarka OC, która wymaga od nas podania numeru telefonu, imienia i nazwiska. Co ciekawe, a zarazem zastanawiające, zarówno imię, jak i nazwisko możemy wybrać z proponowanej listy. To jednak nie koniec! W celu dokończenia kalkulacji musimy dodatkowo podać numer PESEL.

Przed samym wynikiem kalkulacji musimy przekonać stronę, że nie jesteśmy robotami. W tym celu na stronie pojawił się test, którego wykonanie ma potwierdzić, że formularz został wypełniony przez człowieka z krwi i kości. W celu weryfikacji klikamy na przykład w zdjęcia przedstawiające sygnalizację świetlną czy autobusy – tak zwane Captcha. Jest to rozwiązanie szeroko stosowane w internecie i z pewnością znane bardziej zorientowanym internautom. Jednak wydłuża ono cały proces porównywania i może sprawiać trudności osobom słabowidzącym.

Przykładowa kalkulacja trwała 3,50 minuty, a najtańszą ofertą okazała się propozycja Link4 za 1175 zł.

 

Info o autorze

Marta Ocęba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *